• BEZPŁATNA konsultacja językowa >Wybierz termin<
    moje logo(1)moje logo(1)moje logo(1)moje logo(1)
    • Home
    • Blog
    • Opinie
    • O mnie
    • Oferta
    • Kontakt
    0

    0,00 zł

    Umawiam się na KONSULTACJĘ
    ✕

    KIEDY ten angielski? Czyli 3 nietypowe założenia, które pomogą Tobie inaczej spojrzeć na czas;)

    Wiesz już PO CO Tobie ten angielski, masz wizję- widzisz siebie, jak w miarę swobodnie porozumiewasz się po angielsku, czytasz anglojęzyczne treści w soc mediach, artykuły w internecie, coraz więcej rozumiesz filmy czy podcasty. Chcesz to osiągnąć.

    Tu pojawia się malutkie pytanie: Kiedy mam znaleźć czas na dążenie do tego, do spełnienia mojej fantastycznej wizji. Praca, dom, dzieci, projekty, pies, teściowa, fitness?  Wyspać się trzeba, odpocząć, ze znajomymi się spotkać. W tym momencie większość osób odpuszcza, rezygnuje ze swoich marzeń.

    BRAK CZASU TO… WYMÓWKA?

    Rzeczywiście, tak zwany brak czasu jest jednym z większych demotywatorów w osiągnięciu celu, nie tylko w nauce języka angielskiego. Brak czasu jest bardzo powszechnie używaną frazą i wymówką. Zastanów się, jak często mówisz ‘nie mam czasu’. Oczywiście – wszystko zależy od sytuacji życiowej – jeśli pracujesz na etacie 8 godzin dziennie, masz trójkę małych dzieci, lub starszych rodziców pod opieką, ogarniasz obowiązki domowe i jeszcze nie godzisz się na jedzenie gotowców i śmieciowego jedzenia, a dodatkowo zmieniasz samochód (stary trzeba sprzedać a nowy wyszukać), remontujesz łazienkę (ciągłe wizyty w marketach budowlanych i nieustanne decyzje odnośnie stylu czy koloru), wyobrażam sobie, że jedyna myśl po całym dniu, która przychodzi ci do głowy to odpocząć;)

    ODPOCZYNEK TO…OSZCZĘDNOŚĆ CZASU?

    Od tego, uważam, warto zacząć! Tak – od  odpoczynku. Bo na nic zdadzą się kursy zarządzania czasem, produktywności czy nawet upychanie listy zadań kolanem, jeśli jedyną rzeczą, na jaką czekasz to odpoczynek.

    Nasz mózg pracuje zupełnie inaczej, kiedy jest wypoczęty – to chyba jasne. Jako fanka neurodedaktyki (o jej praktycznym użyciu piszę w innym miejscu), zwracam na to  szczególną uwagę moim kursantom. Nie dotyczy to jedynie nauki, ale także innych dziedzin życia – zależność jest ta sama. Zauważyła/eś z pewnością, jak funkcjonujesz po nieprzespanej nocy. Jeśli chcesz zająć się czymś wymagającym skupienia pod koniec pełnego wrażeń  dnia, nic nie idzie gładko- mylisz się, powtarzasz, wszystko trwa dłużej niż zwykle.

    Dlatego warto zrobić sobie przestrzeń na odpoczynek w ciągu dnia i potraktować to serio. Wtedy mózg odwdzięczy się Tobie, będzie pracował lepiej, a Ty nie będziesz wkurzać się o każdą brudną szklankę zostawioną w zlewie. Na temat odpoczynku będę szerzej pisać w innym miejscu, ale na chwilę obecną wystarczy, że zadbasz choćby o 5- minutową przerwę na spokojną kawę/ herbatę, wyjście na balkon pooddychać świeżym powietrzem, czy zamknięcie oczu i posłuchanie ulubionej muzyki. Nie polecam odpoczywać przeglądając internet lub soc media. Mózg dostaje wtedy jeszcze więcej bodźców, informacji i znów zaczyna się kołowrotek myśli, a Ty masz wrażenie, że wcale nie odpoczęłaś/eś.

    No dobrze, ale miało być o braku czasu, a tu rozpisuję się na temat odpoczynku. Zgadza się, ale bez odpoczynku nie ma efektywnej nauki czy pracy, więc u mnie to jest podstawa – dobrze (lub w miarę dobrze) przygotowany narzędzie – mózg, które ma Ci posłużyć. Nie ma sensu tracić godziny na pracę czy naukę, jeśli głowa nie pracuje jak trzeba. Według mnie jest to oszczędność czasu, kiedy zabierasz się za naukę z  dobrze wypoczętą głową i w ten sposób efektywniej przyswajasz słownictwo czy inne zagadnienia.

    MNIEJ ZNACZY …WIĘCEJ?

    Kolejna sprawa dotycząca czasu lub jego braku: nie musisz ślęczeć nad nauką godzinami, żeby mieć efekty. Tak jak nie wyrobisz mięśni w jeden dzień, ćwicząc pięć godzin, tak samo nie nauczysz się swobodnie mówić gadając przez pięć godzin jednego dnia. W efekcie będziesz wypompowana/y a mózg nie zdąży wyrobić sobie połączeń neuronalnych, dzięki którym robimy postępy w nauce. Bardziej chodzi tutaj o regularność. Dochodząc do sedna: nawet, jeśli masz niewiele czasu na naukę angielskiego w ciągu dnia, np. masz tylko 10- 20 minut dziennie, jest to ilość wystarczająca, dopasowana do Twoich możliwości i Twojego rytmu dnia i obowiązków. Inną ilość czasu na naukę może poświęcić uczeń w szkole średniej czy student, a inną osoba pracująca na etacie,  będąca rodzicem. Jeśli zbierzemy na przykład łącznie w tygodniu 5 dni X15 minut = 75 minut na tydzień.  To całkiem sporo czasu, jak na zabieganą osobę, prawda? Dodatkowo, jeśli masz w miarę zrelaksowany umysł, bo zadbała/eś o odpoczynek to przyswajanie języka przebiega sprawniej.

    Podsumowując:

    1. Brak czasu to ogólne przekonanie. Zobacz, czy nie znajdziesz kilka chwil w ciągu dnia. (sposoby i triki na wykorzystanie czasu opiszę w innym miejscu- stay tuned:)
    2. Odpoczynek jest mega ważny, pomaga Ci sprostać w codziennym zadaniom, odświeża Twój umysł, by działać dalej (sposoby na odpoczynek opiszę w innym miejscu- stay tuned:)
    3. Krócej, a częściej/bardziej regularnie daje trwalsze efekty, dodatkowo wyrabiasz sobie nawyk, a tym samym przyzwyczajasz swój mózg do takiego trybu pracy.

    Mam nadzieję, że po przeczytaniu artykułu inaczej spojrzysz na CZAS, jakim dysponujesz. A może masz inne przemyślenia/doświadczenia/sposoby dotyczące czasu, lub jego braku?

    Jeśli chciał/abyś pomocy w organizacji czasu na angielski lub otrzymać wskazówki dotyczące dalszej nauki zapraszam na niezobowiązującą BEZPŁATNĄ KONSULTACJĘ JĘZYKOWĄ, lub do pobrania WORKBOOKA  z PLANNEREM, dzięki któremu zaplanujesz i utrwalisz nawyk sięgania po angielski;)

    Powodzenia,

    Zuza

    bezpłatna konsultacja językowa → ustal termin
    pobierz workbook
    Udostępnij
    0

    Więcej artykułów

    23/12/2025

    MERRY CHRISTMAS, czyli trenuj angielski nawet w święta


    Czytaj dalej
    23/01/2024

    JAK UGRYŹĆ ten angielski? 3 pytania, dzięki którym dopasujesz naukę angielskiego do siebie i swoich możliwości


    Czytaj dalej
    23/01/2024

    PO CO Tobie ten angielski? Czyli jaki jest Twój cel i dlaczego jest on tak niezmiernie ważny.


    Czytaj dalej

    O mnie

    Witaj, jestem Zuza;)

    Angielski jest dla mnie czymś naturalnym. Odkąd pamiętam, ułatwiał mi życie: od zbierania informacji, nauki, poruszania się za granicą, po dogadywanie się z ludźmi i szkolenia. Dlatego, przede wszystkim, chcę pokazać klientom, że także im ułatwi życie;)

    Pracuję z osobami, które chcą  rozwinąć swoją komunikację po angielsku, ale nie wiedzą od czego zacząć i czują się przytłoczone ilością porad, ofert, złotych sposobów typu “jak się rozgadać w dwa tygodnie”.

    Na spotkaniach online małymi krokami rozpuszczamy barierę językową w mówieniu po angielsku- nie pokonujemy, nie przebijamy tej blokady, tylko powoli oswajamy się w komunikacji, wykorzystując Twoje mocne strony.

    Przeprowadzam kursantów przez proces zdobywania językowej pewności siebie. Pokazuję także, jak zaplanować i realizować cele językowe i komunikacyjne, dostosowując je do indywidualnych możliwości i naturalnych zdolności.

    Uczę samodzielności językowej, bo 100% efektu zależy od 80% Twojego zaangażowania i moich 20% wsparcia.

    Jeśli czujesz, że mogę Tobie pomóc, skontaktuj się ze mną lub umów na BEZPŁATNĄ KONSULTACJĘ JĘZYKOWĄ.

    ustal termin

    DOŁĄCZ DO MNIE

    • Facebook
    • Instagram
    2026 | Wszelkie prawa zastrzeżone | Polityka prywatności | Regulamin sklepu
      Umawiam się na KONSULTACJĘ
      0

      0,00 zł

      • BEZPŁATNA konsultacja językowa >Wybierz termin<
        ✕

        Logowanie

        Nie pamiętasz hasła?