PO CO Tobie ten angielski? Czyli jaki jest Twój cel i dlaczego jest on tak niezmiernie ważny.

Po co Tobie ten angielski?
Pytanie proste a zarazem konkretne – Po co ci ten angielski?
- Chcesz się rozwijać, jesteś ambitna/y, obecnie jest tyle możliwości: stacjonarnie, online, po polsku, za granicą. Możesz uczyć się, jak chcesz, gdzie chcesz i czego chcesz. Jest tyle możliwości, wystarczy sięgnąć. Przeróżne uczelnie, aplikacje treningowe, wartościowe szkolenia- nic, tylko czerpać. Znaczna część z nich jest dostępna tylko po angielsku. Pojawia się myśl, czy dam radę, czy wystarczająco znam angielski, aby się w nim uczyć albo szkolić? A może uczelnia wymaga jakiegoś certyfikatu znajomości angielskiego? Ech… znowu taka super możliwość przejdzie Tobie koło nosa …
- Jedziesz na wakacje za granicę. Z wylotem nie ma problemu, ale już po wylądowaniu zaczyna się troszkę pod górę – napisy po angielsku i znaki do wyjścia jeszcze pamiętasz, ale już dalej, aby dowiedzieć się, o której jest transfer do hotelu, to już gorzej. Na migi, na kartce napisane, z trudem wymawianymi liczbami pamiętanymi jeszcze z podstawówki, udało się dogadać. A jeśli będzie trzeba załatwić jakąś sprawę w hotelu? Iść do lekarza, bo dziecko dostało niestrawności? Brrr…
- Przychodzi do ciebie klient, ma jakieś poważne zamiary, ale Ty nie za bardzo wiesz, o co mu chodzi, bo on tak jakby po angielsku zaczyna. Nie Anglik czy Amerykanin, chyba z Holandii. Dla nich w Polsce zrobić zakupy czy spędzić wakacje to atrakcja, no i korzystniej cenowo, ale jak tu z nim dobrze zagadać, kiedy brakuje słów? Ostatecznie coś tam kupił, ale ty jesteś umordowana/y z wypiekami na twarzy, masz poczucie że można było lepiej…
- Kiedyś to nawet potrafiła/eś się porozumieć po angielsku w miarę swobodnie, nawet innym pomagała/eś na wyjazdach studenckich. Dziś to już inna bajka – masz tyle rzeczy do zrobienia, tyle obowiązków, praca, dom, dzieci, dieta, ćwiczenia, teściowa, zepsuty samochód, remont łazienki… i pies. Przestała/eś używać angielskiego, mimo że teraz jest tyle możliwości – filmy podcasty konta na YouTube, książki… Nie masz kiedy z tego korzystać, bo… po prostu nie masz czasu. Jeszcze sobie kolejny obowiązek dołożyć? Przecież marzysz o chwili dla siebie… o odpoczynku…
- Masz masz fajną pracę, nawet ją lubisz. Poza drobnymi problemami, które się pojawiają w każdej pracy, dajesz radę, wiesz co robisz, jesteś profesjonalist(k)ą w każdym calu. Dostajesz projekt, gdzie potrzebujesz współpracować z zagranicznymi partnerami. Oczywiście komunikujecie się po angielsku. Na początku dajesz radę jakoś za pomocą translatora (przecież e-maile można wrzucić do tłumacza), ale jak przychodzi do wideokonferencji na Zoom, to twój mózg paruje, nie wiesz, o co Cię pytają. Przygotowane po angielsku wcześniej sprawy do załatwienia idą, jak po grudzie, a Ty masz ochotę zakończyć tę wideokonferencję…
To są historie moich klientów, ich motywacje do zmiany. Może opiszesz swoją sytuację, swój przypadek, swoją historię, gdzie brak znajomości angielskiego ogranicza Cię i czujesz, że okazja przelatuje Ci koło nosa. Niezależnie od wszystkich innych historii najbardziej liczy się Twoja i Twoje PO CO, jeśli chcesz coś w tym kierunku zmienić. Nie dlatego, że wszyscy znają angielskie i ja też bym musiał(a), nie dlatego, że znajomy gada, a ja nie chcę być gorsza/y itd. itp…
Liczy się Twoje konkretne PO CO. Jeśli określisz je w miarę precyzyjnie, to będzie Tobie łatwiej utrzymać motywację i kierunek, w którym będziesz dążyć. W trudnych i nieuniknionych chwilach zwątpienia Twoje PO CO będzie ci wskazywać cel. Twoja wizja pomoże Ci utrzymać kierunek działania, nawet, jeśli się potkniesz, zawalisz czy po prostu nie dasz rady. Najważniejsze, by wiedzieć PO CO to robię. Jest to jedna z podstawowych spraw, którą ustalamy na zajęciach lub BEZPŁATNEJ KONSULTACJI JĘZYKOWEJ tak, aby utrzymać motywację wewnętrzną i działać!
Odnajdujesz się w historiach wspomnianych przeze mnie? Czy może masz swoją? Ilu ludzi, tyle historii, ale najważniejsza dla Ciebie jest Twoja- Twoje osobiste PO CO, dzięki któremu wytrwasz w dążeniu do swobody w mówieniu po angielsku.
Teraz Twój ruch- wybierz termin konsultacji lub pobierz WORKBOOK.
Powodzenia!
Zuza


